Icom E208
![]()
Icom E-208, prosty duobander, z szerokim odbiornikiem. 55W mocy maksymalnej w paśmie 2 metrów i 50W w 70 cm. Szeroki odbiornik (pokrywa m.in. pasmo lotnicze), jednak nadawanie jest zablokowane poza pasmami krótkofalarskimi. Modulacje FM, NFM, AM (odbiór). Wizualnie bardzo podobny do ID-E880. Prawdę mówiąc miałem wrażenie, oglądając zdjęcia, że jest większy niż w rzeczywistości.
![]()
W pudełku : radiotelefon, przedni panel (aka mordka), mikrofon, kabel zasilający, kabel separacyjny, śrubeczki i zestaw do montażu w samochodzie, zapasowe bezpieczniki 20A oraz rachunek. Niestety mikrofon wpinany w korpus, ale za to z wtyczką RJ45. „Kasta” sprawia wrażenie wojskowo-solidnej, natomiast mordka badziewno-plastikowej, ale ogólnie nie jest źle.
![]()
Z tyłu – od lewej – złącze danych (do modemu, TNC), wyjście na głośnik zewnętrzny, zakichany wiatraczek, złącze UC1 aka UHF aka PL-259. Zakichany wiatraczek włącza się w momencie naciśnięcia PTT i pozostaje włączony (wyjący wręcz) przez dłuższą chwilę. Pewnie jakby się ktoś uwziął to można wymontować, albo zamontować wolniejszy.
![]()
Mikrofon jak mikrofon. Świeci się w nocy, trochę nierównomiernie, ale przyciski są dość dobrze widoczne. Miałem do tej pory w rękach tylko mikrofony od Yaesu albo Motorol i ten wydaje się podejrzanie lekki. Dzięki Ci Panie za przyciski na mikrofonie – inaczej programowanie tego radia doprowadziłoby mnie do szału. Jak napisałem wyżej, miłośnicy odczepianych mordek mogą poczuć się zasmuceni – mikrofon jest wpinany w sam radiotelefon a nie w mordkę. Podejrzewam jednak, że zarobienie kabla z dwiema wtyczkami RJ45 nie będzie stanowiło większego problemu.
Jeżeli chodzi o funkcje – wszystko co duobander powinen mieć – najlepiej zajrzeć do instrukcji. Można sobie zaprogramować, że jeżeli ktoś wyśle do nas konkretny ton CTCSS lub DCS to radio zrobi ‘dryń dryń’ i będzie mrugać ikonka na wyświetlaczu. Takie „pseudowywołanie selektywne”.
Miłośnicy Echolinków i innych wynalazków też będą szczęśliwi – radio umożliwia zaprogramowanie 16 kodów DTMF.
Z ciekawostek : kiedy radio operuje w trybie przesyłania danych z prędkością 1200 bps musimy odłączyć mikrofon inaczej w eter leci też sygnał z mikrofonu. Problem nie występuje przy prędkości 9600 bps.
Należy też zaznaczyć, że jeżeli do tej pory nie miałeś w ręku Icom’a to szlag Cię trafi przy programowaniu – gwarantuję. Programowanie częstotliwości z ręki jest zakręcone jak ruski termos. Instrukcja w jedną rękę, relanium w drugą i jazda. Nawet nie myśl o programowaniu go przez mordkę – najlepiej od razu sobie odpuścić i przejść do programowania z mikrofonu. Czasami naprawdę zastanawiałem się ‘co poeta miał na myśli’ podczas tworzenia oprogramowania tego TRXa. Mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia. Zaznaczam – jeżeli chodzi o normalne operowanie radiotelefonem – nie ma problemu, ale zaprogramowanie tego, może przyprawić o zawrót głowy. Pewnie najwygodniej zaopatrzyć się w kabel i odpowiednie oprogramowanie komputerowe.![]()
